Strona internetowa dla fizjoterapeuty: co wolno napisać
Strona fizjoterapeuty a zakaz reklamy: czego nie wolno, co wolno, jak podać zakres świadczeń, numer PWZFz, cennik i wizyty domowe.
Fizjoterapia ma na stronie problem, którego nie ma żadna inna branża usługowa: większości rzeczy, które robią marketingowcy, tobie zrobić nie wolno. Nie chodzi o dobry smak, tylko o przepisy, za których złamanie przewidziana jest kara.
Jednocześnie pacjent szukający fizjoterapeuty ma bardzo konkretne pytania: czy zajmujesz się moim problemem, ile to kosztuje, czy przyjedziesz do domu i kiedy jest wolny termin. Dobra strona odpowiada na nie w granicach, które wyznacza prawo. Da się to zrobić i wcale nie musi wyjść nudno.
Zacznijmy od tego, czego nie wolno
Fizjoterapeuta prowadzący praktykę zawodową albo pracujący w podmiocie leczniczym podlega art. 14 ustawy o działalności leczniczej. Przepis mówi, że podmiot wykonujący działalność leczniczą podaje do wiadomości publicznej informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych, a treść i forma tych informacji nie mogą mieć cech reklamy. Za podanie ich w formie reklamy ustawa przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Krajowa Izba Fizjoterapeutów sprawdza to w praktyce. Kontrole obejmują nie tylko to, co wisi w gabinecie, ale też stronę internetową i profile w mediach społecznościowych.
Ze strony wypada więc:
- Stopniowanie i superlatywy: „najlepszy fizjoterapeuta w mieście", „numer 1 w regionie", „najskuteczniejsza metoda".
- Obietnice wyleczenia: „gwarancja pozbycia się bólu", „100% skuteczności".
- Porównania z konkurencją, wprost albo aluzją.
- Chwyty sprzedażowe: promocje ograniczone czasowo, odliczanie, „ostatnie 3 miejsca w tym tygodniu".
- Opinie opisujące efekt leczenia, ustawione jako materiał sprzedażowy. To najbardziej sporny punkt i najostrożniej jest go po prostu nie forsować.
To nie jest porada prawna, tylko praktyczne streszczenie tego, na co uważać przy pisaniu treści. W zamian zostaje informacja: rzeczowa, konkretna, sprawdzalna. I to jest dobra wiadomość, bo dokładnie tego szuka pacjent.
Co możesz i powinieneś napisać
Zakres świadczeń rozpisany metodami i problemami
To sedno strony i jednocześnie treść, na którą przepis wprost zezwala. Wypisz osobno to, co realnie robisz: terapia manualna, rehabilitacja pourazowa i pooperacyjna, fizjoterapia uroginekologiczna, terapia blizny, igłoterapia, fizjoterapia dziecięca, terapia kręgosłupa, powrót do sportu, wizyty domowe u osób leżących.
Pacjenci szukają też po nazwach metod, na przykład PNF, McKenzie czy FDM. Jeśli masz kurs, napisz jaki. To jednocześnie informacja o kwalifikacjach i fraza, którą ktoś wpisuje w Google.
Numer prawa wykonywania zawodu
Fizjoterapeuta to zawód regulowany ustawą z 2015 roku, z własnym samorządem i rejestrem. Podanie numeru PWZFz zajmuje jedną linijkę, a daje pacjentowi coś, czego nie da żadne hasło: możliwość sprawdzenia cię w rejestrze Krajowej Izby Fizjoterapeutów.
Obok tego tytuł zawodowy, uczelnia, specjalizacja i ukończone kursy podyplomowe z datami. Sucha lista działa tu lepiej niż jakikolwiek opis.
Cennik
Cennik jest informacją, a nie reklamą, i wolno go podać. Warto, bo to drugie pytanie, jakie zadaje pacjent.
Rozdziel pierwszą wizytę z badaniem od wizyt kolejnych, podaj czas trwania i osobno stawkę za wizytę domową wraz z obszarem dojazdu. Jeśli prowadzisz karnety, podaj je jako pozycję cennika, a nie jako promocję z odliczaniem.
NFZ czy prywatnie
Napisz to wprost i wysoko na stronie. To pytanie pada w co drugim telefonie. Jeśli masz kontrakt, podaj zasady zapisu i to, czy potrzebne jest skierowanie. Jeśli przyjmujesz tylko prywatnie, jedno zdanie oszczędza czasu obu stronom.
Wizyty domowe i obszar dojazdu
Dla części pacjentów, zwłaszcza po udarach, złamaniach i operacjach, to jedyna możliwa forma. Wypisz miejscowości i dzielnice, w które jeździsz, oraz koszt dojazdu. Sama pinezka na mapie nie wystarczy.
Jak się zapisać i co zabrać na pierwszą wizytę
Jeden akapit: telefon, godziny, w których odbierasz, czas oczekiwania na termin. Do tego lista rzeczy przydatnych na pierwszej wizycie: dokumentacja, wyniki badań obrazowych, wygodny strój. Pacjent przychodzi przygotowany, a ty nie tracisz połowy wizyty.
Wywiad zbierany bezpiecznie
Formularz z pytaniami o dolegliwości, przebyte operacje i przyjmowane leki zbiera dane o zdrowiu, czyli szczególną kategorię danych w RODO. Nie przepuszczaj ich przez zwykły formularz kontaktowy lecący na skrzynkę pocztową. Formularz na stronie niech służy do umówienia terminu, a wywiad zbieraj na miejscu albo w systemie do tego przeznaczonym.
Czego nie potrzebujesz
- Bloga o anatomii pisanego dla samego pisania. Lepiej jeden dobry opis każdej metody, którą stosujesz.
- Zdjęć stockowych z modelką na macie. Zdjęcie twojego gabinetu i sprzętu mówi więcej.
- Sklepu z akcesoriami, jeśli nie sprzedajesz ich regularnie.
- Systemu rezerwacji z płatnością, jeśli i tak weryfikujesz każdego pacjenta telefonicznie przed wizytą.
Ile kosztuje taka strona
Gabinetowi fizjoterapii wystarcza strona wizytówkowa: zakres świadczeń, kwalifikacje, cennik, kontakt. Realny przedział to około 800 do 2500 zł jednorazowo plus niewielki abonament za hosting i opiekę techniczną. Widełki rozpisałem we wpisie ile kosztuje strona internetowa dla małej firmy.
Strona a wizytówka Google
| Kanał | Rola |
|---|---|
| Wizytówka Google | Mapy, godziny, telefon jednym kliknięciem, opinie |
| Strona | zakres świadczeń, metody, kwalifikacje, PWZFz, cennik, wizyty domowe |
Zasada o niereklamowaniu obowiązuje w obu miejscach tak samo, więc opis wizytówki pisz tym samym językiem co stronę. Jeśli wizytówki jeszcze nie masz, zacznij od niej, bo jest darmowa: opisałem to we wpisie o wizytówce Google dla małej firmy.
Podsumowanie
Strona fizjoterapeuty nie może krzyczeć, ale nie musi. Rozpisany zakres świadczeń i metod, numer PWZFz, kursy z datami, jawny cennik, jasna odpowiedź na pytanie o NFZ i obszar wizyt domowych: to jest jednocześnie zgodne z przepisami i dokładnie to, czego szuka pacjent. Ograniczenie, które na pierwszy rzut oka wygląda na przeszkodę, wypycha stronę w stronę konkretu, a konkret w tej branży sprzedaje lepiej niż hasła.
Podobne wpisy o pokrewnych branżach: dietetyk i gabinet kosmetyczny.
Prowadzisz gabinet na Śląsku lub w okolicy? Zobacz ofertę dla swojego miasta: Gliwice, Katowice, Chorzów, Ruda Śląska albo wybierz z pełnej listy.
Potrzebujesz strony dla swojej firmy?
Robię proste, schludne strony internetowe dla małych firm w całej Polsce. Bezpłatna wycena, bez zobowiązań.
Napisz do mnie →# inne wpisy
- Strona internetowa dla dietetyka: co na niej umieścić
- Strona internetowa dla kwiaciarni: co się sprawdza
- Strona internetowa dla hydraulika: telefon, obszar, ceny
- Strona www dla wypożyczalni samochodów: co musi mieć
- Strona internetowa dla mechanika i warsztatu
- Strona internetowa dla gabinetu kosmetycznego
- Wizytówka Google dla małej firmy: jak ją założyć i uzupełnić
- Strona internetowa dla fryzjera i barbera: co musi zawierać
- Ile kosztuje strona internetowa dla małej firmy w 2026 roku?
- Czy małej firmie naprawdę jest potrzebna strona internetowa?
- Strona internetowa vs Facebook - co lepsze dla małej firmy?
- Jak wybrać domenę dla małej firmy - praktyczny przewodnik