Przejdź do treści
← powrót na blog
6 min czytania

Ile kosztuje strona internetowa dla małej firmy w 2026 roku?

Realne ceny stron internetowych dla małych firm w Polsce w 2026 roku: od kreatora za 50 zł po agencję za 10 000 zł. Co dostaniesz w każdej cenie i co wybrać.

Najczęstsze pytanie, jakie słyszę od właścicieli małych firm: „ile to kosztuje?". Krótka, uczciwa odpowiedź brzmi: od 0 zł do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wszystko zależy od tego, kto robi stronę, co dokładnie dostajesz w cenie i jak skomplikowany jest projekt. Poniżej rozpisuję realne widełki na 2026 rok, bez marketingowego ściemniania, żebyś wiedział, za co płacisz i ile to naprawdę powinno kosztować.

Od czego zależy cena strony?

Zanim podam kwoty, warto zrozumieć, co je napędza. Na rachunek składają się głównie cztery rzeczy:

  • Czas człowieka, który projektuje i koduje stronę. To zwykle największa część kosztu.
  • Kto ją robi: kreator (robisz sam), freelancer (jedna osoba) czy agencja (cały zespół z narzutami).
  • Zakres: prosta wizytówka na jednej stronie kosztuje ułamek tego, co serwis z wieloma podstronami, blogiem albo rezerwacjami.
  • Utrzymanie: hosting, domena, aktualizacje i poprawki wracają co miesiąc lub co rok.

Te cztery czynniki tłumaczą, dlaczego jedna oferta to 500 zł, a druga 15 000 zł za coś, co obie nazywają „stroną internetową".

Kreator typu Wix, WordPress.com: 0–600 zł/rok

Stawiasz stronę sam, z gotowych szablonów, przeciągając bloczki myszką. Działa i bywa dobrym pierwszym krokiem, ale ma swoją cenę ukrytą w innych miejscach:

  • Wygląd jest jak u tysięcy innych firm, bo szablony się powtarzają.
  • SEO jest słabe, bo kreatory generują wolny i ciężki kod, a Google to widzi.
  • W darmowej wersji na Twojej stronie wyświetlają się reklamy obcego serwisu.
  • Trudno taką stronę później przenieść gdzie indziej, bo jesteś przywiązany do platformy.
  • Płacisz co roku, w nieskończoność, a strona i tak nigdy nie staje się w pełni Twoja.

Dla kogo: osoba, która chce „cokolwiek mieć" jako pierwszą stronę i naprawdę nie ma teraz budżetu na nic innego. Traktuj to jak rozwiązanie tymczasowe, nie docelowe.

Freelancer (jak ja): 1000–3000 zł + abonament

Jedna osoba robi Ci stronę od początku do końca. Cena zwykle obejmuje projekt, wdrożenie i hosting w abonamencie. To najczęstszy wybór małych firm i nie bez powodu:

  • Dostajesz projekt pod swoją firmę, a nie kolejny kopiowany szablon.
  • Rozmawiasz bezpośrednio z osobą, która realnie robi stronę, bez pośredników.
  • Wiesz dokładnie, za co płacisz, bo nie ma działu handlowego doliczającego swoją marżę.
  • Masz wsparcie po wdrożeniu, a nie „powodzenia" i cisza po odebraniu przelewu.

Minusem bywa dostępność: jedna osoba ma ograniczony czas, więc w sezonie możesz chwilę poczekać na start. Warto też sprawdzić, czy freelancer nie zniknie po wdrożeniu, dlatego pytaj o zasady wsparcia i o to, czy kod będzie Twój.

Dla kogo: mała firma, która chce dobrej, szybkiej strony bez agencyjnych narzutów. Fryzjer, mechanik, gabinet, lokalna usługa: w większości przypadków to właśnie ten poziom.

Agencja: 5000–30 000 zł

Nad projektem pracuje cały zespół: osobno designer, developer, project manager i copywriter. Za to się płaci, ale coś się w zamian dostaje:

  • Strategia, badania grupy docelowej, analityka i testy.
  • Rozbudowane serwisy, sklepy, integracje z zewnętrznymi systemami.
  • Zaplecze, które nie zniknie, gdy jedna osoba zachoruje.

Minusy są równie konkretne:

  • Cena bywa 3 do 10 razy wyższa niż u freelancera.
  • Terminy potrafią sięgać od 2 do 6 miesięcy.
  • Duże agencje słabo rozumieją realia jednoosobowej firmy z osiedla i często proponują rozwiązania grubo przewymiarowane do potrzeb.

Dla kogo: średnia firma z budżetem powyżej 10 tys. zł albo sklep internetowy działający na dużą skalę. Dla fryzjera z Gliwic to zwykle przepłacanie za rzeczy, których nigdy nie użyje.

Ile realnie powinieneś zapłacić?

Dla typowej małej firmy usługowej (fryzjer, barber, mechanik, kosmetyczka, gabinet, lokalna usługa) realistyczna cena w 2026 roku to 1200–2500 zł jednorazowo plus 80–150 zł miesięcznie za hosting i utrzymanie. Wszystko wyraźnie poniżej tej kwoty to ryzyko: albo kreator z reklamami, albo ktoś, kto zniknie tydzień po wdrożeniu. Wszystko wyraźnie powyżej to zwykle przepłacanie za rozmach, którego mała firma nie potrzebuje.

Dla porównania, tak wygląda pierwszy rok w każdym z trzech modeli:

ModelKoszt w 1. rokuKolejne lataWygląd i SEOTermin
Kreator (Wix, WordPress.com)0–600 zł0–600 zł/rokszablonowy, słabe SEOod ręki
Freelancer (jak ja)2200–2500 złtylko abonament (ok. 1200 zł/rok)pod firmę, dobre SEO5–10 dni
Agencjaod 5000 zł wzwyżzależnie od umowypod firmę, dobre SEO2–6 miesięcy

Widać, dlaczego dla większości małych firm to freelancer jest najsensowniejszym środkiem: bliżej mu jakością do agencji niż do kreatora, a kosztuje ułamek agencyjnej stawki. W kolejnych latach płacisz już tylko za utrzymanie.

Z czego składa się cena?

Kiedy ktoś podaje Ci kwotę, w środku kryje się mniej więcej to:

  • Projekt i wykonanie to około 60 procent kosztu, czyli czas osoby projektującej i kodującej.
  • Hosting i domena to realnie kilkanaście złotych miesięcznie plus mniej więcej 80 zł rocznie za adres.
  • Wsparcie i drobne poprawki to zwykle jakieś 20 procent kosztu miesięcznego.
  • Marża wykonawcy to reszta, i to normalne, bo z czegoś trzeba żyć.

Uważaj na ukryte koszty

Podana cena to nie zawsze wszystko. Zanim powiesz „tak", upewnij się, że w ofercie nie czają się dopłaty za:

  • każdą drobną poprawkę tekstu po wdrożeniu,
  • domenę i certyfikat SSL, które czasem są liczone osobno,
  • „wyjście" ze współpracy, czyli wydanie plików strony,
  • przedłużenie licencji na szablon albo wtyczki co roku.

Uczciwa oferta mówi o tych rzeczach wprost, zanim o nie zapytasz.

Pytania, które warto zadać przed podpisaniem

Najlepszy sposób, żeby uniknąć niespodzianek, to zadać kilka konkretnych pytań i posłuchać, jak brzmią odpowiedzi:

  • Co dokładnie wchodzi w jednorazową cenę, a co w abonament?
  • Ile rund poprawek mam w cenie i ile kosztuje kolejna?
  • Co się stanie, jeśli będę chciał zrezygnować?
  • Czy kod i pliki strony są moje, czy tylko je licencjonuję?
  • Na kogo będzie zarejestrowana domena?
  • Ile realnie trwa wdrożenie?

Im bardziej konkretne odpowiedzi usłyszysz, tym mniejsze ryzyko przykrych niespodzianek później. Wykonawca, który zbywa te pytania ogólnikami, to sygnał ostrzegawczy.

Podsumowanie

Dla większości małych firm złoty środek to freelancer: około 1200–2500 zł na start i niewielki abonament za spokój z hostingiem i poprawkami. Kreator ma sens tylko jako rozwiązanie tymczasowe, a agencja dopiero przy większym budżecie i większej skali. Najważniejsze jest jednak nie samo pytanie „ile to kosztuje", tylko „co dokładnie za to dostaję". Jeśli znasz odpowiedź na to drugie, żadna cena Cię nie zaskoczy.

Potrzebujesz strony dla swojej firmy?

Robię proste, schludne strony internetowe dla małych firm w całej Polsce. Bezpłatna wycena, bez zobowiązań.

Napisz do mnie →